czwartek, 29 stycznia 2015

Smerfne amigurumi :)

Dlaczego smerf? Bo bardzo lubię niebieski ;p a tak serio to strasznie mi się spodobał takowy stworek :)
Jak się podoba? :) Przyznam szczerze, że takie dłonie to pierwszy i chyba ostatni raz robiłam...
Smerf ma ok 32,5 cm wysokości





A tu mój urwis :) Jak zwykle gwizdnął mi maskotkę przed jej ukończeniem ;)

Zgłaszam smerfa na zabawę u Danutki:
http://danutka38.blogspot.com/2015/01/cykliczne-kolorki-u-danutki-styczen.html

Życzę wszystkim smerfnego dnia :)

62 komentarze:

  1. Prześliczny:) I uroczy synek:) pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Spory ten smerf, dopiero na zdjęciu z synkiem to widać. Bardzo do siebie obaj pasują :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gigantyczny ten smerf super wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  4. Co się dziwisz ,że Ci synek zakosił ,sama bym Ci tego smerfa gwizdnęła :0 jest świetny , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej znów widzę cudnego smerfa, oj ja też bym takiego chętnie przytuliła, super jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny stworek, podoba mi się jego zadowolona minka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Następna śliczna praca ... super. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak na smerfa to całkiem spory wyszedł :) Mnie się te paluszki niezmiernie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mnie też się podobały dopóki nie zaczęłam ich robić :p

      Usuń
  9. Śliczniutki smerfik pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki ładny smerfik i jaki duży! Twój synuś na pewno zadowolony z takiej maskotki. Super zdolna mama z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Smerfastyczny , jak z bajki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. jaki fajny! I niespotykanie duzy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Słodziaśny :-) a te piękne oczęta ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super i jaki duży smerfnie smerfastyczny :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Przesmerfny! zakochałam się po uszy:P

    OdpowiedzUsuń
  16. jaki on wielki!! jak ja uwielbiam smerfy :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczny, a do tego jaki duży :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna przytulanka :) Zrobiona smerfnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo... drugi smerf ;-)))
    Faaajnie - taka Maszyna Czasu !!
    Nic dziwnego, że został porwany - sama też bym już go nie oddała ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny smerf :-D i faktycznie paluszki wymiatają. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki cudny smerf :) I dość spory- a ja myślałam, że smerfy były małe. Może ten jadł drożdże :D
    Pozdrawiam,
    Nasz skrawek ziemi

    OdpowiedzUsuń
  22. o kurczątko ,ale cudo!!
    Ja myślałam,że to maleństwo ,a tu taki kawał smerfa;)
    Nie dziwię się,że synuś drapnął maskotkę,ja bym nie oddała;)

    OdpowiedzUsuń
  23. podziwiam, bo mimo wszystko robienie maskotek do najłatwiejszych nie należy:)
    Smerf wyszedł świetnie i nie dziwię, sie , że syn go sobie przywłaszczył:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj Paulinko w zabawie,super,że dołączyłaś do naszej rodziny artystek-kolorystek.
    Mam nadzieję ,że to nie Twój pierwszy i ostatni raz w tej zabawie.
    Niebawem zapraszam na nowy kolorek .
    Smerfastyczny smerf,a wielkość imponująca,super,że się nim z nami podzeliłaś.
    Baw się dobrze.
    Pozdrawiam
    Danutka:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fantastyczny smerfik! Jest taki słodziutki i przepięknie zrobiony, ma nawet paluszki.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie dziwię się, że Smerfuś został skradziony, też bym tak zrobiła :] Bo jest przeuroczy!! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przecudnej urody ten smerf,wcale się nie dziwię,że synek go zabrał,też bym tak zrobiła

    OdpowiedzUsuń
  28. Smerf jest fantastyczny:)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Udał Ci się ,bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Smerfastyczny smerfik:) - wcale się nie dziwię,że go skradziono;)
    Świetnie go wykonałaś, a i imponująca wielkość robi wrażenie.
    Pozdrawiam serdecznie:) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  31. Spory ten smerfik! Na pewno nie jeden maluch by takiego przygarnął:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajny smerf nie dziwię się, że Twój urwis Ci go porwał:) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciesze się , że dołączyłas do zabwy w kolorki i powiększyłaś grono Artystek Kolorystek .
    Mam nadzieję , że i w lutym będziesz się z nami bawić.
    Smerfikowa maskotka jest świetna, i podziwaiam ze cierpliwość, bo sporo musiałaś się nadziergac na tak wielkiego Smerfa.
    Pzdrawiam i życzę udanej zabawy

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowna przytulanka! Najlepszą recenzję wystawiło już dziecko :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Super smerf :) Gratuluję wytrwałości ;) Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga brunlandia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Przed chwilą widziałam smerfika u innej z Artystek-Kolorystek, ale Twój to po prostu smerfowy olbrzym!!! Cudny!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajny smerfik, to już 3 smerf w zabawie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Smerfik boski.Nie dziwię się Twojemu synkowi,że porwał smerfika.Najlepszym jury są nasze dzieci. U ciebie to strzał w dziesiątkę.

    OdpowiedzUsuń
  39. Śliczny smerf! A jaki przytulaśny :)Nie dziwię się, że synek zawłaszczył go sobie jeszcze przed ukończeniem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. ja tu widzę dwa smerfy!
    oba fajne :-D

    OdpowiedzUsuń
  41. a czy to był maruda? :) ja zawsze lubiałam marude najbardziej. smerfik superowy. ( ten drugi też :))

    OdpowiedzUsuń
  42. ojej przepiękny smerfiki :) smerfy to moja ulubiona bajka z dziecinstwa uwielbiam je do dzis :) a smerfik wyszedl rewelacyjnie zdolna Kobietka :) pozdrawiam
    elwira-art

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo smerfna maskotka! Chyba najbardziej udana ze wszystkich jakie dotąd widziałam! A Urwis na ostatnim zdjęciu wygląda jakby właśnie zobaczył Gargamela...Ratuj się kto może! Smerfujmy stąd! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo smerfny:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  45. No, no, kawał Smerfa! A za te paluszki to podziwiam ;-) Jest świetny i nie dziwi mnie, że został "gwizdnięty" :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Na pierwszych zdjęciach wcale nie wyglada na takiego wielkoluda, jak na ostatnim :) Świetnie Ci wyszedł - gratulacje. Jest smerfastyczny.

    OdpowiedzUsuń
  47. Super smerfik, myślałam, że też taki mini jak mój, a tutaj proszę całkiem spory przytulasek, super!!

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam tego Smerfa ^.^ Tego niebieskiego również ;]
    Świetny jest! :D

    OdpowiedzUsuń
  49. wow! megaśny jest :) podejrzewam, że "złodziej" już nie oddał smerfika. pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...