środa, 11 lutego 2015

Marchewkowe słodkości

Witajcie kochaniutkie :) Na początku lutego Danusia poczęstowała nas cudnymi pomarańczowymi tortami. Postanowiłam podjąć wyzwanie i poczynić coś w kolorze pomarańczowym. Najpierw przyszło mi do głowy, że uszydełkuję marcheweczki ale Marta Myszkusia zrobiła tak bajeczne szydełkowe warzywa, że postanowiłam popełnić coś innego....

Inspiracją były torty, więc w przypływie chorobowej gorączki wymyśliłam, że zrobię marchewkowe muffinki :)
Przepis był prosty, więc upichciłam dwie. A co :D


Muffinki są marchewkowe, z polewą miętową, i słodkim cukiereczkiem na czubku. Całość udekorowałam posypką ;)






W zamyśle było, żeby stały się igielnikami ale synek przywłaszczył je sobie i teraz gotuje i smaży babeczki na wszelkie sposoby ;) Chyba zrobię sobie kolejne...



Jest też banerek:


Jeśli chodzi o kolor pomarańczowy to nie przepadam za nim ale nie przeszkadza mi. Zrobiłam mały rekonesans i stwierdzam, że nie posiadam w szafie żadnego pomarańczowego ciucha ale miałam kiedyś pomarańczowo-zieloną kanapę i pufy.

Jako kolorek na marzec proponuję żółty - taki kurczakowy, wielkanocny :) Danusia do marca pewnie zrobi całą fermę kurczaków z zimnej porcelany więc byłyby jak znalazł jako inspiracja :D

Pozdrawiam Was cieplutko i do następnego :)

77 komentarzy:

  1. Babeczki świetne aż chciałoby się je zjeść pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam ale słodkości m wyglądają jak prawdziwe , az się chce zjeść.
    Bardzo fajny pomysł i super wykonanie .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne ciacha z tych muffinek,pomysł super i ta posypka koralikowa też czadowa.
    Ja się nie dziwię ,że dziecię porwało do zabawy takie pyszności,takżę dorabiaj więcej bo co będzie jak większa gromadka gości zejdzie się .
    Paulinko baw się dobrze w tym miesiącu .
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też pomyślałam o igielniku babeczkowym, no ,ale jak widać dziecięce fantazje mają swoje prawa, trzeba dorobić kolejne babeczki, lub poczekać ,aż się dziecku znudzi zabawa. Jak dla mnie babeczki bardzo smakowite.

    OdpowiedzUsuń
  5. To się nazywa kreatywność! Są śliczne ale zdecydowanie nie dla łasucha.
    Pięknie dobrane kolorki. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. mniamniuśne te muffinki :D super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne:) tylko je zjeść, tak smakowicie wyglądają:) pozdrawiam i zapraszam do siebie:) Gosia

    OdpowiedzUsuń
  8. Smacznego życzę dla wszystkich, którzy je chcą skosztować. Nikomu nie zaszkodzą, są odchudzające. Bardzo dobry pomysł na ich zrobienie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo apetycznie wyglądają te mufinki. A posypka! Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdyby były jadalne to moja córcia pochłonęła by je ze smakiem i to je ratuje -słodko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodkie a przy tym nietuczące :D Coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo pomysłowa babeczka, świetny pomysł i wykonanie :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham <3 słodziutkie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż nabrałam ochoty na małe babeczki :)) Świetnie są ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne babeczki i w tym wydaniu zestawienie kolorystyczne z banerka nawet mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne babeczki. Podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ się słodko zrobiło ... super mufinki .

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne!!! muffinki na szydełku wow :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Muffiny wyglądają smakowicie. Napatrzeć się nie mogę tak mi się podobają. Dobrze że nie tuczą. Pozdrawiam cieplutko
    :))

    OdpowiedzUsuń
  20. mniam,mniam ; ) jakie realistyczne ; ) super gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Wcale się nie dziwię,że synuś zawłaszczył te cuda,tak smakowicie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądają tak apetycznie, że sama wbiła bym w nią ząbki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojejku, ale słodkie mufinki :) mniam...

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo apetyczne mufinki stworzyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny pomysł z muffinkowymi igielnikami! A i wykonanie rewelacyjne!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Apetyczne muffinki upichciłaś :-). Fantastycznie wyglądają! Fakt, pomysł na igielniki był świetny, ale skoro można się nimi również bawić, to dlaczego nie :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne muffinki upiekłaś ;) Pomysłowe i bardzo starannie wykonane, na dodatek jest jeszcze posypka.
    Pozdrawiam serdecznie:) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie upieczone i wyglądają smakowicie :) Nic dziwnego, że tak szybko zniknęły - haha :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale fajne babeczki, wyglądają przeuroczo! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Napiszę tylko mniam...aż mi po brodzie pociekło :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Swietne babeczki:) Smakowity pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  32. O jejku ja chcę takie!!!! Jakie śliczne sa !!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudne babeczki:) Już widzę jak moje dzieciaczki by je piekły w swoim piecyku:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubuję się w marchewkowym cieście:), muffinki wyglądają apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Śliczne te miętowe babeczki.

    OdpowiedzUsuń
  36. sama chętnie bym sie nimi pobawiła:)
    piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajne babeczki i nie kaloryczne hahaha:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne, smakowite babeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ale cudniste!
    mogę kawałek? :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Rewelacja! aż chciałoby się spróbować...

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo apetyczne te babeczki :-) Aż ślinka cieknie ;-P hehe
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych tak apetycznych poczyniań ;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. mmmm ale apetycznie wyglądają te muffinki :) pomimo tego, że niejadalne to i tak ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ojej, wyglądają jak prawdziwe! Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękne muffinki,i kolory świetnie do siebie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  45. śliczne:) i wcale sie nie dziwię, że synej je zawłaszczył:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mmm, jakie słodkości :) bardzo śliczne muffinki, podziwiam wykonanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. No wreszcie coś dla mnie :) jako wyrzekająca się słodkości w Poście, takie akceptuję i z chęcią na nie popatrzę :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  48. Ale pomysł! Wcale sie nie dziwię że się synkowi spodobały:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Aż ślinka cieknie na ich widok - jak z polewą pistacjową :)

    OdpowiedzUsuń
  50. oj nieładnie :P tak ciężarną kusić słodkościami :P

    OdpowiedzUsuń
  51. chętnie bym je (babeczki) schrupała, tzn przygarnęła- są po prostu śliczne Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...